Napisz do nas.
info@bezcenzury.ketrzyn.pl

Polecamy

- Pochylam się nad tym beznadziejnym budżetem i powiem, że on jest bez nadziei. Bez żadnej nadziei! - rozpoczęła wystąpienie pani radna Helena Szymkiewicz, w dyskusji nad budżetem na 2021 r.

- Mamy go dzisiaj uchwalić, a on jest nieprzygotowany. Tnie go, klei i w żaden sposób [burmistrz] nie może go spiąć. Nieprzygotowany, bo codziennie są „wrzutki” i autopoprawki [burmistrza]. Ciągle jest w rozsypce.

Rujnująca opinia RIO;

„...nie może uchwalić budżetu...”, „...uchwalenie budżetu na 2021 r. [stosownie do zapisów art. 242 ust. 1] nie jest możliwe...” Co my, mieszkańcy, co my radni możemy zrobić? Powiedzieć, że to jest budżet bez nadziei? Bez nadziei dla wszystkich?

Dla kultury, bo nie będzie imprez. Nie będzie wydarzeń kulturalnych. Chyba, że atrakcją będą przejazdy straży miejskiej, nowymi skuterami elektrycznymi, z nowym komendantem?

Nie ma nadziei dla biblioteki, dla zamku. Okrojona kadra. Okrojone budżety.

Nie ma nadziei dla sportu, bo już nie ma zarządu „Granicy”. Boisko będzie otwarte? I kto chce, to będzie kopał, jak mu się podoba?

Nie ma nadziei dla mieszkańców Kętrzyna, bo ograbiono mieszkańców z tego, co im się należało.

Z budżetu obywatelskiego. Skoro obywatele tworzą budżet, to ten milion zł [dla budżetu obywatelskiego] im się należy. Bo obywatel lepiej wie, co chciałby dla siebie, w dzielnicy, zrobić. Niestety. Pan burmistrz lepiej wie, co potrzeba naszym obywatelom?

Jaka jest działalność burmistrzów? Hasła, hasła, hasła. Najpierw mówią, potem myślą. A w działaniu powinno być odwrotnie. Po co się chwalic na początku?

Ukazywały się kolejne samochwałki. Ile to będzie miejsc pracy. „Austria” nam pomoże, „Warmia” znowu szyje… i co? Pytanie retoryczne. Cisza.

Następna samochwałka burmistrzów.

Pozyskaliśmy, na drogi, miliony. Nikt [wcześniej] tak nie potrafił. Gdzie te pieniądze? Gdzie te drogi?

Panie burmistrzu. Prawda dzisiaj głoszona, to według pana burmistrza „mowa nienawiści”.

Minęły dwa lata i co widzimy?.

Widzimy, że burmistrz sobie bardzo słabo radzi z rządzeniem w naszym mieście.

Ale co innego jest [napisane] w gazecie. Dwie strony wywiadu i ogólne samozadowolenie burmistrza. „Po tu jestem, żeby sobie poradzić”. Sobie pan burmistrz poradzi. Panu burmistrzowi jest dobrze.

Dalej pisze „Nasze działania są po prostu skuteczne. Może to kogoś boli” To pana powinno boleć panie burmistrzu, że pan nasze miasto prowadzi do upadku. Kętrzyn się zwija. A rok 2021, który nas czeka jest „czarny jak noc”. Bez nadziei.

Przyszło czekać na cuda. Może Orlen nam pomoże? Może ktoś się zlituje? A może, takie ogromne, serce skarbonkę przed urzędem zrobić? Większe niż na nakrętki. I tam prosić mieszkańców; wrzućcie chociaż grosik?

Filozofia obecnie rządzących to; „Jest dobre samopoczucie”. „Przecież chcemy” ciągle od nich słyszymy.

Stawiacie sobie małe wymagania. To nie czas na samozadowolenie. To czas na samoocenę.

Ja nie chcę zmieniać przeszłości, bo to niczemu nie służy. Ja chcę budować dziś i jutro Kętrzyna. Ja nie widzę żadnej budowy. Wszystko jest w ruinie i w rozsypce.

 

 

 

 

Nowości

Kętrzyńskie media