Napisz do nas.
info@bezcenzury.ketrzyn.pl

Polecamy

     Członek SM Pionier, Pan Krzysztof Głusiec, w dniu 5 października, przyszedł do spółdzielni, aby zeskanować dokumenty dotyczące przetargów. Przyszedł, ponieważ za wykonanie kserokopii tych dokumentów prezes spółdzielni zażądał trzykrotnie wyższej opłaty niż w punkcie ksero, o czym pisaliśmy w artykule "W spółdzielni kosztuje 3 razy drożej?" Przewidując trudności Pan Krzysztof zabrał ze sobą swój prywatny komputer, skaner i aparat fotograficzny. Niestety, spółdzielnia odmówiła wydania dokumentów do skanowania twierdząc, że członek spółdzielni może otrzymać tylko kserokopie dokumentów. Pan Krzysztof przytomnie zauważył, że jak będzie miał kserokopie, to przecież będzie mógł je skanować, więc chce je skanować teraz własnym sprzętem. Spółdzielnia upierała się, że dokumentów do skanowania nie udostępni. Czy prezesowi chodziło o zniechęcenie członka spółdzielni i zablokowanie dostępu do dokumentów wysoką ceną kserokopii?

     Towarzyszący Panu Krzysztofowi członek spółdzielni Stanisław Kulas interweniował i wyjaśnił, że zgodnie z przepisami prawa udostępnienie dokumentów oznacza, że można robić z nich notatki, wykonywać zdjęcia i skanować. Zasugerował, aby prezes skonsultował się z prawnikiem. Po pół godzinie okazało się, że skanowanie jest jednak możliwe, ale w następnym dniu. Ponieważ, pracujący poza Kętrzynem, pan Głusiec nie mógł być w tym dniu, wystosował do spółdzielni następujące pismo:

     W nawiązaniu  do mojego pisma z 11 września 2017 roku w sprawie udostępnienia specyfikacji istotnych warunków zamówienia przetargów: TI/1-6/17 z dnia 24.01.2017r, TI/1-24/17 z dnia 28.02.2017r oraz państwa odpowiedzi z dnia 20 września 2017 roku i mojej rozmowy w biurze spółdzielni w dniu 05.10.2017r. żądam przesłania mi wersji elektronicznej tych  dokumentów na mój adres mail lub wglądu do wyżej wymienionych dokumentów w celu umożliwienia ich skopiowania własnym sprzętem.

     Spółdzielnia przesłała już Panu Krzysztofowi Głusiec dokumenty w wersji elektronicznej! Pan Krzysztof uważa, że poskutkowało informowanie członków spółdzielni za pomocą strony internetowej "Kętrzyn bez cenzury". Nie sądzimy, że jesteśmy aż tak wpływowi, ale zachęcamy członków spółdzielni, którzy mają kłopoty z władzami spółdzielni: piszcie do nas, będziemy pomagać mieszkańcom spółdzielni.

 

 

 

 

  Kętrzyn bez cenzury