Napisz do nas.
info@bezcenzury.ketrzyn.pl

Polecamy

Liczby 7, 20, 22, 23, 26, 27, 29, 30 to nie wynik totolotka tylko lista tych kandydatów, którzy mieli największą ilość głosów na Osiedlu Moniuszki. Znalazł się na niej nawet słabo znany kandydat z Reszla, którego nie było na wyborach! Niby przypadkowo jest ona zgodna, z rozdawaną przedtem karteczką: "lista 8 nazwisk prezesa”, o której pisaliśmy, a którą roznosili pracownicy spółdzielni?

Rozdawali ją także, przed wejściem na walne Osiedla Sikorskiego, pracownicy firm świadczących usługi i remonty dla spółdzielni Pan W. i Pan Sz.?  Są świadkowie. Rozdawały je też podobno na Osiedlu Piastowskim sprzątaczki z firmy Pana Romana S, który na początku roku zlecił swoim sprzątaczkom zbieranie podpisów za odwołaniem członka rady nadzorczej, co sam później przyznał w swoim pisemnym oświadczeniu. Jest ten dokument i są świadkowie. Podobno prezes spółdzielni był o tym powiadomiony i nic nie zrobił. Nie zareagował a powinien nawet gdyby to były tylko plotki. W swoim wystąpieniu na walnym Osiedla Sikorskiego prezes mówił tylko o przedwojennej idei spółdzielczości błędnie sugerując, że powinniśmy płacić jeden za drugiego. Te wiadomości brzmią sensacyjnie, ponieważ to patologia, gdy pracownicy spółdzielni i wykonawcy robót dyktują członkom spółdzielni wybór rady nadzorczej? Dlaczego prezes się na to godził?

My już wiemy,  że na Osiedlu Piastowskim i pozostałych będzie tak samo. Wyniki wyborów już znamy. Wiemy też, że ci członkowie rady podwyższą nam spółdzielcom czynsze: na wodomierze, na podwyżkę za centralne ogrzewanie, na karę nałożoną przez burmistrza Hećmana za obcięcie kilku gałęzi drzewa. Na straty spowodowane przez "oddanie" telewizji kablowej dla "ludzi burmistrza" i na rozbudowę telewizji, aby reklamować burmistrza w całym okręgu oczywiście za pieniądze spółdzielców z "Pioniera".  Wiemy dlatego, bo przyszli członkowie rady głosowali za tymi podwyżkami na Osiedlu Moniuszki i Sikorskiego. Będą też tak głosowali na pozostałych częściach walnego. A spółdzielcy będą za to płacić. 

Osobnym problemem jest nieudolna organizacja zebrań. Poprzedni prezes, przy tej samej ilości kandydatów potrafił przeprowadzić walne i zakończyć je przed godz. 20. Obecny zorganizował je tak nieudolnie, że Moniuszki skończyło po godz. 21 a Sikorskiego dopiero przed 23! Do końca dotrwało tyko 30 członków, którzy zdecydowali o podwyżkach dla nieobecnego tysiąca osób. Czy tak wygląda jego zarządzanie? Czy to nie jest patologiczne? A może tak miało być, aby zostali tylko ludzie prezesa?

Oceńcie sami.

KBC

 

 

   Kętrzyn bez cenzury