Napisz do nas.
info@bezcenzury.ketrzyn.pl

Polecamy

Panie starosto panie dyrektorze szpitala panie doktorze – apelowała radna na sesji rady miejskiej, w dniu 25-03-2021.

- Takim minusem są właśnie te szczepienia. Ponieważ tak naprawdę nie mamy konkretnego adresata do którego byśmy się mogli się zwrócić ze sprawami szczepień w mieście. Z uwagi na to, że prowadzą je POZ-ty. Stąd wykorzystujemy dzisiaj państwa obecność i zgłaszamy skargi mieszkańców. Bardzo wielu mieszkańców pyta o te punkty szczepień.

A ja próbowałam.

Burmistrz nie ma do tego narzędzi.

Starosta jest administratorem. Zarządza szpitalem.

Do kogo się zwrócić?

Próbowałam do Narodowego Funduszu Zdrowia. Do Ministerstwa Zdrowia. Na infolinię. Na inne kanały dostępne dla mieszkańców.

Znikąd nie otrzymałam odpowiedzi.

Wszyscy się powołują, że to jest Narodowy Program Szczepień. Nie było adresata, żeby zapytać i uzyskać jakiekolwiek informacje.

Jeśli chodzi o punkty szczepień w Kętrzynie, to mam taką uwagę do informacji o punktach szczepień. Gdzie ona istnieje? Ona istnieje tylko na stronach Starostwa Powiatowego. I jest to tylko tabelka ściągnięta ze strony gov.pl.

15 stycznia próbowałam się zarejestrować na szczepienie w grupie „70+”. Przez wszystkie możliwe dostępne kanały. Bezskutecznie. Udało mi się zarejestrować na szczepienie aż w Nidzicy.

Punkt szczepień jest zlokalizowany w szpitalu. Szpital w Nidzicy nie jest szpitalem Covidowym. Ale tam jest informacja. Podane są telefony komórkowe osób, które szczepią, e-maile. Dedykowane specjalnie dla osób szczepiących się, którym służy ta informacja.

U nas tego nie ma. Dwa punkty szczepień. Informacja na stronach starostwa powiatowego, to jest kontakt do przychodni w sprawie szczepień. Telefon stacjonarny odbierają panie, które obsługują nie tylko szczepienia ale też lekarzy rodzinnych.

Więc żeby uzyskać jakąkolwiek informację, to w Kętrzynie jest to niemożliwe.

Mam nadzieję że te rozmowy które są zapowiadane przyniosą skutek. Że powstanie dodatkowy punkt szczepień. Bo punkty składają zamówienia na szczepionki. Więc im większa ilość punktów, to ilość szczepionek, zamawianych na dany teren, jest większa – zakończyła swoje wystąpienie radna. 

KBC


Burmistrz, starosta, dyrektor szpitala i przewodniczący komisji zdrowia i bezpieczeństwa rady powiatu tłumaczyli się: „to nie ja jestem winien, to kolega”. Wszyscy razem zwalali na NFZ i Ministerstwo Zdrowia.

A potem, 1 kwietnia, zrobili spotkanie, na którym powiedzieli, że będzie będzie masowy punkt szczepień w hali MOSiR przy ul. Kazimierza Wielkiego. „To efekt wspólnych działań władz samorządowych” napisali na Faceboku.

Ale to żadna nowość bo powstanie PSM (punktów szczepień masowych) ogłosił wcześniej premier w ramach Narodowego Programu Szczepień. Na utworzenie jednego PSM samorząd dostanie 5 tysięcy złotych. Za podanie 1 dawki szczepionki NFZ płaci 61 zł.

Po co więc odbyło się to spotkanie? Przecież nie powiedzieli, kiedy będą szczepionki dla mieszkańców Kętrzyna? Nie powiedzieli, ile dostaną szczepionek i ile osób zostanie zaszczepionych? Czy spotkanie odbyło się tylko w celu zrobienia fotki na miejskiego Facebooka?

Czy mieszkańcy Kętrzyna dalej muszą jeździć na szczepienie do Nidzicy, Pisza, Ełku, lub do okolicznych małych miejscowości?

Dlaczego muszą jeździć poza Kętrzyn?

Napiszemy o tym wkrótce i ujawnimy zaniedbania osób za to odpowiedzialnych.